Życie na krawędzi

Borderline

Mój blog to tylko albo aż ubrane w słowa emocje… Piszę o emocjach i z emocjami… O świecie, życiu, ludziach, uczuciach, wspomnieniach, marzeniach, nadziejach, rozgoryczeniach… Mój blog to moja opowieść o codzienności… Z kolcami i całą resztą… Bo słowa to tylko słowa, dopóki nie zrozumiesz, co znaczą… A z emocjami to sprawa w ogóle nie taka łatwa… Witam na moim blogu…

4 Comments

  1. Podrugiejstroniezyciaa

    Maj 3, 2017 at 12:50 pm

    Cześć! nie wiem jak inaczej zacząć. Na twojego bloga trafiłam przez fb, nie wiem co to jest to całe „bordeline”? Ja mam depresję. Podoba mi się jak piszesz, tak szczerze, bez owijania w bawełnę tak jakbyś w ogóle nie bała się oceny. Najbardziej poruszył mnie twój wpis o tym, że jesteś złą matką, że syn cię nienawidzi, jest tak chyba dlatego, że sama tak o sobie myślę. Różnica jest taka, że mam córkę, która najbardziej cierpi z powodu mojej depresji, której nie potrafię wytłumaczyć skąd i dlaczego rany na moich rękach…dlaczego mówię tyle o śmierci. Zawsze najbardziej cierpią nasze dzieci.Też zaczęłam pisać bloga na którego cię zapraszam w wolnej chwili nie potrafię jednak pisać tak jak ty: podrugiejstroniezyciaa.blogspot.com.

    • admin

      Maj 3, 2017 at 5:57 pm

      Dziękuję. Oczywiście chętnie przejrzę. Nie liczy się styl pisania. Najważniejsze, że pisanie pomaga i czujesz się z tym lepiej.

  2. Blog jako taki wywodzi się właśnie od pamiętnika, od dzielenia się emocjami i uczuciami. To taki wirtualny dom dla myśli 🙂

  3. Powodzenia w codziennej walce!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

© 2017 Życie na krawędzi

Theme by Anders NorenUp ↑