Jestem przygnębiona. Życie mnie dołuje. Nic nie cieszy. Wszystko smuci. Świat znów stał się szaroczarny. Brak kolorów. Emocje w środku rozpierdzielają. Złość wysuwa się na pierwszy plan, za nią nienawiść podąża. Znów chcę się ukarać. Ukarać za to że żyje. Nic mnie dobrego już nie czeka. Nie mam planów na przyszłość. Nadziei brak. Brak perspektyw. Chęci też nie ma.