Spać. Tak bardzo jestem senna. Naćpana lekami. Za dużo Tramalu. Za dużo Afobamu. Ostatnio łykam je jak cukierki. Jestem nie do życia. Zero myśli. Zero uczuć. Wypluta z emocji. Znieczulona. 

Chyba mnie wszystko przerosło. Przestałam dawać sobie radę. Znów autodestrukcja się wysuwa na pierwszy plan. Robię wszystko aby się zniszczyć. Wszystko jest nie tak jak powinno.