Sesja bardzo udana i owocna. Całe spotkanie przegadałyśmy o wszystkim i o niczym. Nim się zorientowałam minął nam czas. Bardzo dobrze i miło nam się rozmawiało, aż nie mogę uwierzyć że było tak fajnie, zero stresu czy napięcia. Rozmawiałyśmy o moich relacjach z mężem, troszkę o seksie, troszkę o mnie, moich uczuciach, pragnieniach, lękach, o moim wewnętrznym dziecku które jest w tym momencie zagubione. Nawet nie zorientowałam się w którym momencie swoje myśli i odczucia mówię na głos, bez skrępowania i obawy przed oceną. Naprawdę jestem dziś mile zaskoczona swoją postawą i otwartością. Duży plus. Czeka mnie teraz cięższa przeprawa na terapii. Jestem dobrej myśli, mimo iż wiem że łatwo nie będzie. Motywacja do pracy nad sobą jest wielka. Oby tak dalej i będzie coraz lepiej. Następne spotkanie w poniedziałek. Szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać.